Cześć!

Jest mi niezmiernie miło powitać Ciebie na moim blogu „eminimalizmu” (lub też „e-minimalizmu”). Skąd pomysł na taką tematykę i formę? Od roku 2011 zacząłem się interesować elektromobilnością. Wówczas ten termin praktycznie nikomu nic nie mówił. Ale mnie fascynował. Kilka lat później, powiedzmy w roku 2017, znużony monotematycznością (ciągle tylko te samochody elektryczne, choć niewiele view się w sumie działo – nie pojawiały się za często nowe modele, nie nastąpił żaden przełom, a z drugiej strony wszystko, co związane z Apple – bo to też mój wieloletni obszar zainteresowań) natknąłem się w Internecie na pojęcie, które kojarzyłem wyłącznie z minimalistycznym designem sprzętu Apple, a które nagle odkryłem jako znacznie pojemniejsze. MINIMALIZM. Tym sposobem gdzieś tam w mojej głowie nastąpiło połączenie trzech obszarów zainteresowań: elektromobilności, nowoczesnych technologii i minimalizmu. Jak o tym teraz myślę, to wydaje mi się to nawet logicznie.